PIES XXI WIEKU

 

Wychowanie przez pozytywne wzmocnienie, psie przedszkole, szkolenie psa towarzyszącego, badania profilaktyczne, badania specjalistyczne, testy psychiczne, karmy komercyjne, BARF, badania DNA, psi psycholodzy, behawioryści. Wszystko co w dzisiejszych czasach kręci się wokoło psa jest wymogiem cywilizacji, a w osiągnięciu narzuconych przez cywilizacje celów bardzo pomaga szybki rozwoju nauki ..co to oznacza dla psa i jaki jest tak naprawdę status psa w dzisiejszych czasach.

 

Od czasu kiedy pies był typowym zwierzęciem użytkowym, wiele się zmieniło, zmieniły się także nasze wymagania co do użytkowości naszych „najlepszych przyjaciół”. Pies coraz rzadziej wykonuje prace do których został wyselekcjonowany: polowanie, pasienie bydła, pilnowanie obejścia, odstraszanie intruzów czy tępienie gryzoni. W czasach obecnych, traktujemy psa bardziej jak towarzysza i członka rodziny i takie mu stawiamy wymagania nie zważając na rasę i jej przeznaczenie . Oczekujemy niekłopotliwego, pojętnego, miłego dla członków rodziny, towarzysza. Oczekujemy aby taki sam był w stosunku do obcych oraz niekłopotliwy w relacjach z innymi zwierzętami mimo pierwotnych instynktów. Do tego aby szybko aklimatyzował się w nowym środowisku i nie przejawiał popędów charakterystycznych dla drapieżców. Coraz częściej zapominamy o pierwotnym przeznaczeniu PSA. A wynikające z naturalnych potrzeb zachowania często są uważane jako PROBLEMATYCZNE!: gonienie za „uciekającym” : rowerem lub samochodem - namiastka polowania, oszczekiwanie poruszających się po korytarzu czy drogą wzdłuż posesji – pilnowanie obejścia, łapanie udomowionych chomików czy szczurów - instynkt tępienia gryzoni. Jeśli zagłębimy się w behawior naszego zwierzęcia lub w charakterystykę rasy, nagle okaże się, że dane zachowanie charakteryzuje specyfikę rasy oraz jej użytkowość i okaże się, że mamy typowego przedstawiciela rasy a nie psa problematycznego.

Coraz częściej, rasa o konkretnych cechach użytkowych, zaczyna spełniać jedynie funkcje psa towarzyszącego. Zastanówmy się, czy sprostamy oczekiwaniom i wymogą psa o pewnym przeznaczeniu, o konkretnych cechach , przez lata selekcjonowanych pod względem użytkowości. Każdy pies działa na instynktach. A konkretna rasa będzie podejmować działania zgodne z użytkowością i wykorzystywać tylko cześć z podstawowego łańcucha zachowań, tak, aby osiągnąć cel, do którego została wyselekcjonowana. Natomiast ludzie, korzystający z najnowszych osiągnięć nauki, maja możliwość wykorzystać i manewrować tak tą użytkowością, aby pies nabierał doświadczeń, które nie kolidują z naszymi potrzebami, a spełniają nasze oczekiwania. Bo życie zwierząt opiera się na korzyściach płynących ze środowiska, które w różny sposób osiągają, a zdobywają je na zasadzie doświadczeń. Posiadając odpowiednią wiedzę, możemy tak ukierunkować zajęcia naszych pupili, aby mogły sprawdzić się w nich i wykorzystać potencjał jaki niesie ich użytkowość. Np. Psy pasterskie - doskonale do sportów jak agility, psy obronne do sportów typu obedience.

Tak więc pies XXI, to pies któremu społeczeństwo stawia coraz wyższe wymagania . Gdzie wykorzystując instynkty i naturalne sposoby uczenia, wpływa się na te właśnie instynkty tak aby je przekierować w inne zachowania albo wygasić. Wśród metod wychowawczych przeważa szkolenie oparte na pozytywnym wzmocnieniu. Daje to nieograniczoną możliwość do przekierowania najsilniejszych popędów do niekłopotliwych zachowań.

Jak widać, wraz z rozwojem cywilizacji, stosuje się nowoczesne środki wychowawcze, bazujące głównie na pierwotnych instynktach i behaworze psa, po to aby te instynkty wygasić. Bez tej wiedzy, nie osiągnięto by tak wiele w tak krótkim czasie w wychowaniu i dostosowaniu psa do cywilizacji. Nowy pogląd na wychowanie, wykorzystanie wczesnej stymulacji neurologicznej  intensywna socjalizacja, to jak szkolenie lotników w krótkim aczkolwiek intensywnym czasie. A kształtowany przez trening organizm zdolny jest sprostać ogromnym przeciążeniom i stresowi. A osobniki pozbawione tego treningu, dość trudno dopasowują się do nowych warunków, trudno się uczą, nie mając dość wystarczających predyspozycji psychicznych np. do osiągnięć sportowych.

W tym wszystkim nie ma miejsca na przestarzałe metody szkolenia i wychowania, gdzie prym wiodły DOMINACJA, KARA, i tzw. SILNA RĘKA. Wykorzystanie i tak, błędnie interpretowanej teorii dominacji, miało koszmarny wpływ na relacje psa i jego przewodnika. Oparte na przemocy szkolenie dawało psa lękliwego, niepewnego i często agresywnego, tak do innych zwierząt, jak i do ludzi. Metody siłowe są systematycznie wypierane z nowoczesnych szkół. Przede wszystkim dlatego, że są bardziej inwazyjne w psychikę. Aby rozpocząć szkolenie czekano na odpowiedni wiek psa, a czas w którym szczenię uczy się najszybciej i najchętniej przemijało bezpowrotnie. Do szkolenia brano psy już z utrwalonymi nawykami, z którymi szkoleniowcy i właściciele musieli walczyć. Tak więc szkolenie bardziej polegało na korygowaniu już utrwalonych niepożądanych nawyków niż uczenia poprawnych zachowań!


Metody oparte na kiju i marchewce nazywane są potocznie: szkołami tradycyjnymi mający negatywny oddźwięk. Używanie niehumanitarnych kolczatek jest źle postrzegane, a w większości krajów europejskich używanie kolczatki jest już zabronione lub bardzo szczegółowo obostrzone.

Z jednej strony wysokie wymagania z drugiej strony pierwotne instynkty. Wysokie wymagania powodują, iż tradycyjne szkolenie nie daje oczekiwanych rezultatów w wychowaniu mimo, że uważane jest za szybsze a wyniki szkolenia widoczne od razu. Oczywiście negatywne skutki szkolenia także ujawniają się dość szybko. W XXI nie ma miejsca na psy zestresowane, niestabilne i nieufne wobec obcych, z tendencjami do agresji.


W szkoleniu nowoczesnym kładzie się szczególny nacisk na pozytywne relacje z psem oraz nagradzanie i zabawę podczas szkolenia. Bezwzględnie wymagana jest bez konfliktowość dla otoczenia i przewidywalność oraz braku reakcji lękowych. A psy z problemami behawioralnymi nie są akceptowane przez społeczeństwo.


Szkolenie/wychowanie oparte na metodach pozytywnych rozpoczyna się już u hodowcy a kontynuuje gdy szczenię trafia do nowych właścicieli. Metody pozytywne są metodami nieinwazyjnymi bez negatywnych skutków na psychikę, dlatego szkolenie rozpoczyna się tak wcześnie jak tylko się da, a pierwsze zorganizowane szkolenia to PSIE PRZEDSZKOLA.


Aby wychowanie było oparte na pozytywnych relacjach z psem będziemy potrzebowali zapoznać się z teorią uczenia, z behawiorem, z umiejętnością odczytywania sygnałów uspokajających a wybierając psa, koniecznie zapoznać się z charakterystyka wybranej rasy. Naprzeciw temu wymogowi wychodzi rynek księgarski, dostępne są podręczniki szkoleniowe oraz podręczniki z zakresu psychologii ogólnej zwierząt oraz behawioru psa. Podręczniki i filmy dostarczają sporej wiedzy przeznaczonej dla przeciętnego odbiorcy. Można śmiało stwierdzić, że Internet jako nieograniczone źródło informacji, wiedzie prym w ilości informacji na temat wychowania i szkolenia psów i innych zwierząt. Jednocześnie z rozwojem nowatorskich metod szkolenia podnosi się znajomość rozwoju osobniczego gdzie socjalizacja to jedne z najważniejszych tematów wprowadzonych do programu hodowlanego. Selekcja osobnicza pod względem charakteru i zdrowia to kolejny ważny aspekt na którym coraz częściej opierają swoje plany nowoczesne hodowle.

Cywilizacja kieruje się swoimi prawami. Pospiech narzuca rytm życia. Ilość czasu spędzonego na życiu zawodowym zmusza do zmian. Zmiany sposobu i systemu żywienia dotknęło również psy, głównie dużych miast i ludzi czynnych zawodowo. Dla osób zapracowanych wprowadzono dziesiątki rodzajów gotowych karm. Otwarty rynek powoduje napływ dziesiątek marek tych karm, o różnej jakości. W promowaniu tego sposobu żywienia, pomogła stale używane słowo ZBILANSOWANA oraz zdanie DOSTARCZA NIEZBĘDNYCH SKŁADNIKÓW DO PRAWIDŁOWEGO ROZWOJU. Dość szybko opanowały rynek. Bez zbytniego problemu karmienie gotowymi karmami przyjęło się w domach oszczędzających czas. Po zalaniu rynku, rozpoczęto walkę o każdego konsumenta tworząc dziesiątki NOWYCH SMAKÓW oraz karm SPECJALISTYCZNYCH dla bardzo ścisłej grupy docelowej. Tak jak ze wszystkim, nasycenie rynku oraz zwrócenie uwagi na różnego rodzaju szkodliwe dodatki i konserwanty w produktach spożywczych dla ludzi, podsunęło pomysł producentom karm. Wykorzystano to i rozpoczęto wycofywać z karm dosmaczacze i sztuczne barwniki i konserwanty. Jednocześnie na rynku pojawiły się alternatywne sposoby żywienia takie jak BARF (Biological Appopriet Row Food). Co znów spowodowało, że firmy komercyjnych karm, wypuściły na rynek adekwatną karmę: BARK - Biological Appropriet Row Kibel - czyli karmy komercyjne z podkreśleniem nie używania zbóż.


O psa XXI walczą firmy o milionowych budżetach. Pies XXI narzucił bardzo intensywny rozwój weterynarii, wzrosło zapotrzebowanie na różne specjalistyczne usługi, w tym np. badania genetyczne. Coraz częściej choroby (także nieuleczalne dziedziczone ) potrafią być wykryte wcześniej zdiagnozowane i odpowiednio do rezultatu wykorzystywane w doborze osobników w hodowli. Zwiększenie potrzeby na takie badania, spowodowało, dość szybki rozwój genetyki i oznaczenia map genetycznych dla różnych ras . Dało to możliwość np. ustalenia genów odpowiedzialnych np. za krótki ogon, za kolor sierści. Genetyka wspiera hodowców w planowaniu hodowli z wykorzystaniem tej wiedzy na każdym etapie. Czy to wykluczenia chorych psów z hodowli czy osiągnięcia określonego koloru sierści, znając podstawy jej dziedziczenia i genotyp rodziców.


Rozwój usług weterynaryjnych pociągnął za sobą wzrost ponoszonych kosztów. Tam gdzie są koszty, pojawia się ubezpieczenie. Dla psa XXI wieku stworzono polisy ubezpieczające na wypadek przewlekłych chorób i ich leczenia, od kradzieży, a także od nieszczęśliwych wypadków.


Przemysł dedykowany psom i ich właścicielom, rozwija się bardzo prężnie: derki, smycze, kagańce, szampony, odżywki, szczotki, zabawki itp..

Ludzie, co raz wprowadzają na rynek nowe produkty dla psów: suche szampony, szczotki do zębów, maty wiecznie suche, bieżnie dla tych co nie mają czasu wyjść z psem na spacer? Kiedy to się skończy?


Pewnie gdy zamiast naszego sierściucha na dwór wyprowadzimy metalowego potworka, ze sztuczną inteligencją psa.